• Wpisów: 132
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 37 dni temu, 22:06
  • Licznik odwiedzin: 29 808 / 568 dni
 
whatsupmegg
 
What's up Megg: To spotkanie było totalnym zaskoczeniem. Dla mnie i dla niego. Tylko szczerość, bez kręcenia, owijania w bawełnę, itp. Sama prawda. I bliskość. Zbliżyliśmy się do siebie jeszcze bardziej. Związaliśmy ze sobą jeszcze bardziej. Żadnych obietnic, zobowiązań, deklaracji. Nic.

Bliskość, przyjaźń, szczerość, szacunek. I siła. Brak murów, barier, granic (oprócz jednej).
Było cudownie. Byłam szczęśliwa. On też. Mówił o tym. Widziałam to. Nie mogliśmy się rozstać.
Miałam ochotę roztrzaskać jego służbowy telefon dzwoniący od świtu. Chciałam powiedzieć jego szefowi, żeby spadał (delikatnie mówiąc hehe). Chciałam zatrzymać czas. Nie chciałam, żeby odjeżdżał. Nie chciałam wyjeżdżać ja.
Pół roku. To długo…

Ale to i tak nie ma znaczenia. Bo nic się nie zmieni. Ani wszechświat, ani czas, ani odległość, ani relacje…
Bez sensu…

Bratnia dusza zawsze jest daleko. Za daleko…
Bez sensu…

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego